Dziesięciu pisarzy, jedna książka – recenzja „Trupów hurtowo trzech”

593811-352x500„Mistrzowski tom” to zbiór 10 opowiadań znanych (i lubianych) polskich autorów. Wyjątkowe i absolutnie bardzo ważne jest w nim to, że dochód ze sprzedaży w całości jest przeznaczany na Fundację Dom Autysty w Poznaniu. Dzięki tej publikacji każdy z nas może wesprzeć budowę Domu Autysty dla osób dorosłych zmagających się z tą chorobą. 

No dobrze, a jak z treścią? Tu niestety „mistrzostwo” się kończy. Opowiadania są bardzo nierówne – jednym poszło lepiej, innym gorzej. Całość zdecydowanie mocno przeciętna, ale nie można oczekiwać zbyt wiele po zbiorze opowiadań kryminalnych. Autorzy mieli bowiem bardzo trudne zadanie – jak zaciekawić czytelnika intrygującą zagadką kryminalną w tak krótkiej formie?

Czytaj dalej „Dziesięciu pisarzy, jedna książka – recenzja „Trupów hurtowo trzech””

Reklamy

Wielki debiut i wielkie rozczarowanie – recenzja książki „Dziewczyna z pociągu”

99905834805Sięgając po tę powieść miałam mieszane uczucia. Słyszałam i czytałam wiele skrajnie różnych opinii zastanawiając się, kto ma więcej racji. „Dziewczyna z pociągu” to zdecydowanie najgłośniejszy debiut literacki ostatnich lat. Pytanie tylko ile w nim dobrego warsztatu pisarskiego, a ile marketingowej perswazji?

Paula Hawkins przez piętnaście lat pracowała jako dziennikarka. Pisała m.in. dla „The Times” w rubrykach biznesowych. Napisała 4 książki pod pseudonimem Amy Silver jednak nie odniosły one komercyjnego sukcesu. Dopiero opublikowana w 2015 roku powieść „Dziewczyna z pociągu” przyciągnęła uwagę świata i została okrzyknięta najszybciej sprzedającym się debiutem w historii brytyjskiego rynku.

Czytaj dalej „Wielki debiut i wielkie rozczarowanie – recenzja książki „Dziewczyna z pociągu””

Niektórzy z nas mają kilka mam – recenzja książki „Mama kłamie”

Czasem najzwyklejsza maskotka może okazać się bohaterem. Takim, który ratuje wspomnienia przed zapomnieniem. Trzyletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą. Powiedziała mu o tym jego ukochana maskotka – Guti.

Michel Bussi znalazł się na trzecim miejscu w rankingu najbardziej poczytnych francuskich autorów w 2015 roku według dziennika „Le Figaro”. „Mama kłamie” to niemal mistrzowskie połączenie wartkiej akcji, precyzyjnie budowanego napięcia oraz trudnych do przewidzenia zwrotów akcji. Bussi umiejętnie włada piórem, dając czytelnikowi to, czego najbardziej potrzebuje – doskonałą rozrywkę, połączoną ze stopniowo odkrywaną tajemnicą.

Czytaj dalej „Niektórzy z nas mają kilka mam – recenzja książki „Mama kłamie””

Na granicy szaleństwa – recenzja książki „Czerwień obłędu”

978-83-7942-785-7Zdarzyło Wam się obudzić ze snu, który był tak wyrazisty, że przez chwilę myśleliście, że wydarzył się naprawdę? Wykonywaliście jakąś czynność odnosząc wrażenie déjà vu? Jeśli często tak się dzieje, to możecie mieć problem. Zupełnie jak główny bohater „Czerwieni obłędu”.

Dawid Waszak stworzył powieść klimatyczną, pisaną prosto i przejrzyście. Głównym bohaterem jest Dorian, który pewnego dnia zaczyna miewać dziwne wizje – jak się później okazuje są one prorocze. Spokój i porządek w jego życiu zostaje jednak zachwiany, gdy jedna z wizji dotyczy jego małżonki Amelii. Czy Dorian zdoła ją ocalić zanim popadnie w szaleństwo?

Czytaj dalej „Na granicy szaleństwa – recenzja książki „Czerwień obłędu””

Miłość z morderstwem w tle – recenzja książki „Zbrodnie pozamałżeńskie”

978-83-8083-168-1Miłość, która się wypala. Codzienność pozbawiająca związek niezwykłości. Czasem jedynym sposobem na ożywienie relacji damsko-męskiej jest… zbrodnia!

Agnieszka Lingas-Łoniewska i Daniel Koziarski stworzyli wspólnie książkę, która wręcz kipi negatywnymi emocjami.Krzyki, wyzwiska i uprzedzenia wylewają się niemal z każdej strony powieści. Efekt? Zaskakujący. Choć muszę przyznać, że momentami czułam się nieco przytłoczona nadmiarem emocji. Mimo wszystko oczekiwałam jakichkolwiek elementów względnego spokoju, przebłysków radości czy też nadziei na to, że dane wydarzenia nie muszą wcale kończyć się depresją i złamanym sercem.

Czytaj dalej „Miłość z morderstwem w tle – recenzja książki „Zbrodnie pozamałżeńskie””

Ludzie ludziom zgotowali ten los – recenzja książki „Droga do piekła”

droga-do-pieklaW każdym z nas czai się zło. Nosimy maski. Wierzymy, że każdy człowiek z natury jest dobry. Jednak, co dzieje się wtedy, gdy odsłaniamy swoją prawdziwą twarz? Przemysław Piotrowski w swojej powieści Droga do piekławyczerpująco i niezwykle brutalnie odpowiada na to pytanie.

To nie jest książka dla każdego. Zdecydowanie nie. Idąc za opisem z okładki, zanurzamy się w „matni pierwotnego zła, niewyobrażalnego okrucieństwa i zdziczałej przemocy”. Tak, wszystkie opisy są niezwykle naturalistyczne i szczegółowe. Obdzieranie żywcem człowieka ze skóry? Nic wielkiego. Autor krok po kroku pokazuje kolejne tortury i cierpienie danego bohatera.

Czytaj dalej „Ludzie ludziom zgotowali ten los – recenzja książki „Droga do piekła””

Ostatni rejs – recenzja książki „Pasażer 23”

pasazer-23Statki wycieczkowe są idealnym miejscem na popełnienie samobójstwa. Nic więc dziwnego, że aż 23 pasażerów rocznie znika w otchłani wód w trakcie rejsu. Sebastian Fitzek postanowił opisać to zjawisko w swojej nowej książce. Jak sam jednak przyznał, z przerażeniem obserwuje kolejne statystyku, gdzie liczba osób, które popełniły samobójstwo na wycieczkowcu sięga już 55.

Zdradziłam Wam już tło powieści. Wątek samobójstw jest ważny, ale nie najważniejszy. Przede wszystkim jest to thriller psychologiczny, której głównym bohaterem jest niemiecki policjant. Kilka lat wcześniej jego żona wraz z synem zginęli na wycieczkowcu – on w tym czasie przeprowadzał akcję policyjną w więzieniu, gdzie udawał groźnego przestępcę. Mając na względzie powodzenie akcji, jego przełożeni powiadomili go o  śmierci bliskich dopiero po kilku miesiącach. Mężczyzna nigdy nie pogodził się ze stratą. Nic więc dziwnego, że gdy tylko otrzymuje tajemniczy telefon, rzuca wszystko, by znaleźć się w miejscu, które przypomina mu o tym, co stracił.

Czytaj dalej „Ostatni rejs – recenzja książki „Pasażer 23””

Lepiej być szalonym niż uzależnionym

4462_99906214462Przepis na najlepszą pizzę quattro stagioni. Walka z własnym uzależnieniem. Kłamstwa, intrygi i rywalizacja o historię. Adoracja, uwielbienie i zazdrość. Totalny chaos i zbiór przypadkowych tematów? Nie – to tylko Najlepsza książka na świecie!

Peter Stjenström postanowił wykreować bohatera, próbującego zmierzyć się z tym szalonym zadaniem i napisze powieść, która stanie się bestsellerem w kilku kategoriach. Na jednej z mocno zakrapianych imprez Tytus wraz z Eddiem dyskutują nad tym pomysłem. Następnego dnia, w tajemnicy przed sobą, rozpoczynają zmagania nad stworzeniem książki idealnej.

Zwariowany pomysł alkoholika czy geniusz? Nie dane jest nam poznać jak ostatecznie wygląda historia stworzona przez Tytusa, ale możemy dość uważnie obserwować w jaki sposób Stjenström radzi sobie z pisaniem powieści idealnej. Poprzez perypetie swoich bohaterów, ich problemy i materiały zbierane do książki Stjenström tworzy własną wersję powieści idealnej. Znajdziecie tutaj wszystko, czego wymagający czytelnicy o zróżnicowanych zainteresowaniach, mogliby oczekiwać. Każdy ma tu coś dla siebie.

Bardzo spodobało mi się to, że autor niezwykle szczegółowo opisuje sam proces powstawania bestsellerowej książki. Wymyślenie historii, zebranie materiałów, pisanie – wszystko przy niezwykłym poświęceniu i wyrzeczeniach. Dodatkowym atutem jest wątek sensacyjny, którego znakiem rozpoznawczym jest rywal Tytusa – Eddie. Wydarzeń opisanych przy finale powieści nie powstydziłby się, żaden autor thrillerów.

Humor i specyficzny ogląd na świat. Tak w dwóch słowach można opisać Tytusa Jensena. Gdy dodamy do tego przymusową walkę z alkoholizmem z użyciem drastycznych środków (laptop, który włącza się tylko, gdy Tytus dmuchnie w wysuwający się z niego alkomat) i  skomplikowany trójkąt miłosny – powstanie nam ciekawa, obfita w zwroty akcji, budząca emocje opowieść, której lektury nie będziemy w stanie przerwać dopóki nie poznamy jej zakończenia. Stjenström wie jak zjednać sobie czytelników i poprzez niezwykły pokaz swoich umiejętności udowadnia, że pióro to jego pasja.

Najlepsza książka na świecie może i nie jest najlepszą jaką czytałam ani najlepszą jaka powstała. Ma jednak w sobie potencjał i stanowi jeden z tytułów, z którymi warto się zapoznać. Historia Tytusa jest opowieścią, która wbija w fotel na długie godziny. Czyta się ją z zainteresowaniem, śmieje się przy niej i rozmyśla nad trudnymi tematami. Bestseller? Być może. Polecam!

4462_99906214462Autor: Peter Stjenström
Tytuł: Najlepsza książka na świecie
Cykl: jednotomowa
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7943-915-7
Liczba stron: 360
Cena: 34,90 zł
Ocena: 5,5/6

Zmęczony rozrywkowym życiem podstarzały literat czuje się coraz bardziej wyobcowany. Potrafi jednak genialnie pisać, o ile uda mu się utrzymać w trzeźwości. Jego kolegą jest młody, przystojny poeta, który emanuje takim ciepłem, że mógłby ożywić nawet kamień. Kocha cały świat. Obydwaj wpadają przypadkiem na podobny, rewelacyjny pomysł napisania książki, która będzie najlepsza i znajdzie się na czele list bestsellerów w najróżniejszych kategoriach – jako kryminał, poradnik dla odchudzających się, książka popularnonaukowa i psychologiczna, książka kucharska itd. Wszystko w jednym! Sukces zapewni autorowi fortunę i nieśmiertelność. Jednak tylko temu, który będzie pierwszy.

Który wcześniej poczuje wenę? Któremu uda się usidlić gwiazdę wydawnictwa, młodą i piękną Astrę?
Kto wygra, a kto będzie musiał odejść? Zachęcamy do lektury!

logo_swiat_Ksiazki

Wstyd ma różne oblicza

2256_taki_wstydWpadka. To słowo niesie ze sobą tyle emocji, że ciężko napisać po nim coś sensownego, co lepiej odda charakter powieści Taki wstyd Joanny Jagiełło. Jeden wyraz, który ma tak wielką siłę przebicia. Dobitniejsza pozostaje już tylko liczba mnoga – wpadki, bo to właśnie o nich jest ta książka.

To nie jest kryminał, a przynajmniej nie w klasycznym ujęciu gatunkowym. Para przyjaciół przyjeżdża do Helu na urlop. Przypadkiem poznają historię niewyjaśnionego morderstwa i postanawiają dowiedzieć się nieco więcej na ten temat. Marta i Olgierd byli wcześniej małżeństwem, wspólne wakacje stają się więc także sposobem na poprawienie wspólnych relacji. Jednak to nie na nich skupia się autorka powieści.

Taki wstyd to opowieść o kobietach i ich problemach. Jest to historia o dojrzewaniu, odpowiedzialności, odrzuceniu i, przede wszystkim, o wstydzie. Joanna Jagiełło skupia się na przedstawieniu nam różnych opowieści związanych z macierzyństwem jednocześnie tworząc wnikliwe portrety psychologiczne bohaterek. Skupia się przede wszystkim na emocjach i wyborach, których muszą one dokonać. Jeśli więc oczekujecie historii rodem z powieści Arthura Conana Doyle’a, to niestety muszę Was rozczarować.

Joanna Jagiełło jest nie tylko pisarką, ale i dziennikarką. Z tego powodu dużo łatwiej jej było, ukazać czytelnikom realizm dziennikarskiego śledztwa – główna bohaterka, Marta jest reporterką. Spodobał mi się dość niecodzienny sposób przedstawienia tej historii. Autorka starała się udowodnić, że prawdziwy dziennikarz nigdy nie odpoczywa – nawet na urlopie jest w stanie odnaleźć temat warty opowiedzenia. Nie jest to jednak jedyny z problemów i dylematów zawodowych, przed którymi staje Marta. Po raz pierwszy od dłuższego czasu spotkałam się z tak pesymistyczną opowieścią o tworzeniu reportażu, co jest niewątpliwie dużym plusem powieści.

Zachwyca również klimat książki. Leniwy język świetnie oddaje sytuację w jakiej znajdują się główni bohaterowie – urlop, rozleniwienie, odpoczynek. Pojawiające się retrospekcje są pisane w sposób bardziej dynamiczny i przepełniony emocjami. Z kolei kluczowe, rozstrzygające wydarzenia oraz wątki czysto kryminalne pisane są obrazowo, szybko i wyraziście. Takie przemieszenie stylów tworzy znakomitą mozaikę, którą bardzo przyjemnie się czyta.

Na uznanie zasługuje również ilość wątków wplecionych w akcję. Autorka wprowadza wiele postaci, z których każda ma swój niepowtarzalny i wyrazisty charakter. Historie nie powtarzają się, czytelnik nie ma również problemów w odnalezieniu się w poszczególnej opowieści – wszystko jest przejrzyście skomponowane i zrozumiale napisane. Jagiełło nie gubi się w swojej narracji, jest panią sytuacji, co sprawia, że czytelnik z zainteresowaniem poznaje kolejne losy bohaterów.

Przyznam szczerze, że jedynym większym minusem Takiego wstydu jest mała ilość sensacji. Autorka stara się zbudować napięcie i nieco wydłużyć proces oczekiwania na wyjaśnienie śledztwa, przez co akcja staje się przewidywalna, pozbawiona lekkości i dynamiczności. Dodatkowo retrospekcje skutecznie gaszą tą z trudem stworzoną ułudę suspensu, burząc ją niemal natychmiastowo. Z tego powodu powieści zdecydowanie bliżej do literatury obyczajowej niż kryminalnej. Uważam, że warto się jednak z nią zapoznać. Polecam!

2256_taki_wstydTytuł: Taki wstyd
Cykl: jednotomowa
Autor: Joanna Jagiełło
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2016
ISBN: 9788310129697
Liczba stron: 352
Cena: 34,90 zł
Ocena: 4/6

W mroźną noc sylwestrową w Helu zostaje popełnione morderstwo. Kto mógłby chcieć zabić lubianego przez wszystkich szefa miejscowego chóru? Dochodzenie nie przynosi efektów i sprawa pozostaje nierozwiązana.

Pół roku później do nadmorskiego miasta przyjeżdżają Marta i Olgierd. Kiedyś byli małżeństwem, teraz spędzają razem urlop jako przyjaciele, choć każde z nich skrycie oczekuje czegoś więcej. Prywatne śledztwo w sprawie niewyjaśnionego morderstwa znowu jednak wystawi ich relację na próbę. Niektórych tajemnic lepiej nie odkrywać…

ce80b27773d7daf0ea9a35c526d27ffc

Podróż w głąb siebie

978-83-7942-920-2Odyseja. Długa wędrówka pełna przygód i dramatycznych wydarzeń. Co jednak jeśli bohaterem nie jest Odyseusz, a przygody nie należą do świata fantastyczno-mitologicznego? Andrzej Katzenmark postanowił umieścić swojego bohatera w centrum kryminalnej zagadki, przenosząc tym samym antyczną wędrówkę i topos homo viator do współczesnego świata. I niezwykle mnie tym rozczarował.

Samuel Bursztyn właśnie stracił przyjaciela. Na krótko przed śmiercią wręczył on mu tajemniczy dokument. Mężczyzna dość szybko zaczyna rozumieć, że na jego barkach spoczywa wielka odpowiedzialność – Samuel podejrzewa, że jego przyjaciel zginął przez informacje zwarte w tym piśmie. Teraz to on jest w niebezpieczeństwie, a w raz z nim Anna, jego miłość ze szkolnych lat.

Książka pisana jest strumieniem świadomości. Jedna myśl zastępuje drugą, pojawiają się wtrącenia, urwane zdania – jak to w umyśle człowieka. Chaos. Bałagan. Zagubienie. Katzenmark perfekcyjnie opanował przedstawienie psychologicznej głębi Samuela. Nie ma lepszego sposobu na opisanie tego, co dzieje się „w głowie” głównego bohatera, niż pokazanie czytelnikowi, strona po stronie, tego, co faktycznie się w niej dzieje. Innymi słowy – mamy piękny obraz ludzkiego umysłu. Jest to więc niezwykle dobrze opisana powieść psychologiczna. A co z kryminałem?

Katzenmark stosując strumień świadomości zapomniał o tym, że pisze historię kryminalną. Budowanie napięcia, zagadka – tych elementów tutaj nie znajdziecie. Natłok myśli głównego bohatera jest tak duży, że nie w sposób dać się zaskoczyć, czy zainteresować rozwinięciem tego wątku. Czytelnik ma po prostu problem ze zrozumieniem tego, co akurat dzieje się poza umysłem bohatera. Wszystkie najważniejsze elementy akcji zostały przysłonięte. Mam wrażenie, że autor zapomniał o czytelniku, bo przecież to, co oczywiste dla Katzenmarka (Samuela) nie znaczy wcale, że będzie oczywiste dla odbiorcy.

Powieść psychologiczna – tak. Kryminał – nie. Komedia? Jak najbardziej. Jedno trzeba przyznać Nie wypłyniesz poza swoją odyseję to książka, która wprost ocieka nietuzinkowym, sarkastycznym humorem. Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim wydarzenia dotyczące wścibskiej sąsiadki Samuela – Trybusiewiczowej. Autor w bardzo prześmiewczy sposób przedstawił nam stereotypową starszą panią, która wie wszystko o wszystkich. Niewątpliwie jest to jeden z największych atutów tej książki.

Homo viator? Tak, Samuel pokonuje własną wędrówkę – w głąb siebie, swoich pragnień i oczekiwań. Ta, swego rodzaju podróż inicjacyjna, jest dość dobrze skrojona. Strumień świadomości pozwala nam zagłębić się w szczegóły tej wędrówki, zrozumieć poczynania głównego bohatera oraz spróbować się postawić w jego sytuacji. Osobiście jednak bardzo zawiodłam się na zakończeniu. To miejsce, gdzie wątek odysei zaczyna dość wyraźne wypierać wątek kryminalny, W połączeniu mamy, co prawda zaskakujący finał, jednak czy przez to lepszy? Miałam nieodparte wrażenie, że straciłam tylko swój cenny czas.

Na zakończenie – okładka. W pewien sposób można odnieść wrażenie, że autor wstydzi się swojej powieści, podobnie zresztą jak wydawnictwo – gdyż czcionek użyto tak mikroskopijnych, że przy oględzinach przydaje się lupa. Napisać, wydać, zapomnieć? W zmodyfikowanej wersji: kupić, przeczytać, zapomnieć. W ten sposób chyba najdokładniej można opisać moje uczucia po zakończeniu lektury – niestety humor i dobrze opisany portret psychologiczny nie wystarczą. Nie polecam.

978-83-7942-920-2Tytuł: Nie wypłyniesz poza swoją odyseję
Cykl: jednotomowa
Autor: Andrzej Katzenmark
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 978-83-7942-920-2
Data wydania: 2015
Liczba stron: 320
Cena: 33 zł
Ocena: 3,5/6

Czy “Odyseję” można napisać na nowo jako opowieść kryminalną? Kim byłby wówczas współczesny Odys? Jak zmierzyć się z klasyką literatury i przenieść ją w świat XXI wieku?
Na te pytania odpowiada w swojej powieści Andrzej Katzenmark, z finezją i erudycją trawestując mitologiczne losy Odyseusza. Główny bohater, Samuel Bursztyn, rozpoczyna swoją odyseję, starając się rozwikłać zagadkową śmierć przyjaciela. Jeszcze nie wie, że będzie mu pisane zejść do Hadesu czy zmierzyć się ze Skyllą i Harybdą. Nie wie również, że gdzieś w oddali czeka na niego Penelopa.

Książka Andrzeja Katzenmarka pełna jest literackich gier i aluzji. Zachwyca niebywałą lekkością i precyzją języka, a także wartką narracją, w której nie brak wysmakowanego humoru, kryminalnego dreszczyku i miłosnych uniesień.

Logo Novae Res