Zaskakujący debiut Cary Delevingne – recenzja książki „Mirror, mirror”

Cara Delevingne porzuciła karierę modelki i od tamtego czasu mieliśmy okazje oglądać ją w kilku kinowych produkcjach. Aktorstwo nie jest jednak jedynym zainteresowaniem Delevingne, gdyż w tym roku premierę miała jej pierwsza książka. „Mirror, mirror” napisana we współpracy z autorką bestsellerowych powieści Rowan Coleman zaskakuje, ale i zwraca uwagę na ważne problemy z jakimi zmagają się współcześni nastolatkowie.

Jak dowiadujemy się z krótkiego wywiadu zamieszczonego na końcu książki Delevingne postanowiła przedstawić nieocenzurowany obraz trudnych i bolesnych lat dojrzewania oraz zwrócić uwagę na niebezpieczeństwa związane z mediami społecznościowymi. Czy jej się to udało? Myślę, że tak. „Mirror, mirror” to mądra książka, pouczająca i otwierająca oczy na problemy innych – zwłaszcza na te dotyczące tożsamości.

Bohaterami powieści jest czterech przyjaciół: Red, Leo, Rose i Naomi. Pewnego dnia w ramach zadania domowego zakładają zespół muzyczny Mirror, Mirror. Szybko okazuje się, że mają niezwykły talent, zaczynają więc zdobywać coraz większą popularność. Mimo, iż członkowie zespołu wcześniej prawie w ogóle ze sobą nie rozmawiali, teraz stali się najlepszymi przyjaciółmi, a samo Mirror, Mirror odskocznią od problemów codzienności. Niestety, wszystko zaczyna się psuć, gdy Naomi znika, a kilka tygodni później zostaje wyciągnięta z Tamizy i walczy o życie w szpitalu. Jak się tam znalazła? Czy próbowała zrobić sobie krzywdę czy może zrobił to ktoś inny?

Thriller Cary Delevingne przepełniony jest zaskakującymi zwrotami akcji. Czytelnik zostaje wciągnięty w życie głównych bohaterów i razem z nimi prowadzi śledztwo w sprawie Naomi. Od książki wręcz nie sposób się oderwać! Fabuła jest ciekawa, intrygująca i zawiera liczne tajemnice – także te mroczne – które nie sposób odgadnąć na pierwszy rzut oka. Z niecierpliwością śledziłam poszczególne poczynania głównych bohaterów, nie mogąc doczekać się finału tej historii.

„Mirror, mirror” to nie tylko ciągły tekst. W książce znajdziemy także liczne graficzne dodatki, w postaci fragmentów czatów internetowych czy też tekstów piosenek zespołu. Warto zwrócić również uwagę na przepełniony środkami stylistycznymi język w powieści, utrzymany na wysokim poziomie. Przy takim bogactwie językowym wyróżnia się też realistyczność wypowiedzi głównych bohaterów. Mamy tu do czynienia zarówno z wulgaryzmami, jak i ironicznym humorem. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, zwłaszcza, że jest to debiut literacki.

Problem tożsamości jest w „Mirror, mirror” bardzo ważny. Stanowi tło do wydarzeń i w pewnym sensie każdy z bohaterów się z nim zmaga. Jak mówi Delevingne: „Przede wszystkim jednak pragnęłam powiedzieć każdemu z was: nic nie szkodzi, jeśli jeszcze nie potrafisz określić, kim jesteś. Nie szkodzi, jeśli różnisz się od innych, ponieważ bez względu na wszystko jesteś idealny i wyjątkowy.”

Powieść pokazuje nie tylko, że wobec podobnych problemów powinniśmy liczyć na wsparcie i zrozumienie bliskich, ale zwraca także uwagę na to, jak ważna – zwłaszcza w dzisiejszych czasach – jest tolerancja. To niewątpliwie bardzo mądra powieść, której czytelnicy bez najmniejszych problemów mogą utożsamić się z dowolnymi bohaterami. Zwłaszcza, że każdy z nich posiada indywidualny charakter. Postaci różnią się od siebie, ale pozostają przy tym realistyczne, co niewątpliwie stanowi kolejny atut powieści.

Jestem bardzo mile zaskoczona. Zupełnie nie spodziewałam się tego, że ta powieść będzie tak dobra! To nie tylko świetny thriller, ale także historia niosąca ze sobą głębsze przesłanie. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Polecam!

Tytuł: Mirror, mirror 
Autorzy: Cara Delevingne, Rowan Coleman
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2017
ISBN: 9788376866208
Liczba stron: 384
Cena: 37,90 żł
Ocena: 6/6

Przyjaźń. Zdrada. Ofiara. Tajemnica. Cara Delevingne stworzyła thriller doskonały.

Red, Leo, Rose i Naomi to czwórka młodych przyjaciół. Są inni od pozostałych rówieśników, są odmieńcami. Nie wiedzą, kim są i kim chcą być. Zbliża ich muzyka. Wspólnie zakładają kapelę Mirror, Mirror. Ale nie nacieszą się długo wspólną pasją…

Naomi zostaje wyciągnięta nieprzytomna z rzeki. Pozostając w śpiączce, walczy o życie. Policja twierdzi, że była to nieudana próba samobójcza. Ale jej przyjaciele wcale nie są tego pewni. Każde inaczej reaguje na dramatyczne wydarzenia – Rose zaczyna imprezować jak szalona, Leo wpada w depresję, a Red postanawia samodzielnie odkryć prawdę. Czy Naomi się obudzi? Co zaprowadziło ją na granicę życia i śmierci? A może pytanie powinno brzmieć: kto?

Odpowiedzi na pytania nie przyniosą niczego dobrego. Na jaw wyjdą najmroczniejsze tajemnice. Nic już nie będzie takie samo. Rozbitego lustra nie da się przecież skleić.

recenzje zaczytana28 sztukater Anna Wójcik

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s